niedziela, 8 czerwca 2014

Rozdział 5

Jechaliśmy jakieś 15 minut. Cały czas miałam zamknięte oczy. No bo kurde nie codziennie  jeżdżę na motorze! Tak na prawdę to pierwszy raz jechałam na motorze. Fajnie było, chociaż nic nie widziałam.
Chyba fajnie było, jak się przytulałaś do pleców Chris'a .  Powiedział irytujący głosik w mojej głowie. Chris się zaśmiał.
-Możesz już otworzyć oczy. Jesteśmy-powiedział rozbawiony.
-Haha bardzo śmieszne. A teraz pomóż mi zejść z tego czegoś-udawałam że się obraziłam.
-Ej mała chyba nie masz zamiaru mi się tu obrażać?-spytał. Nie odpowiedziałam. Zeszłam z motoru z jego pomocom i ruszyłam przed siebie, nie czekając na niego. Złapał mnie za nadgarstek i odwrócił w swoją stronę. - Przepraszam że się śmiałem. Ale wyglądałaś tak słodko i tak zabawnie gdy siedziałaś na moim motorze z zamkniętymi oczkami.
-Wybaczam!-powiedziałam szybko i chwyciłam go za rękę- A teraz chodź! Czas na shopping ! Yeah.
-O boże-skomentował. Świetnie się z nim chodzi po sklepach. Ma bardzo dobry gust. Praktycznie on mi wszystko wybrał. Normalnie ideał faceta. Po pierwsze lubi chodzić po sklepach, dwa ma świetny gust , trzy potrafi poprawić mi humor ( co nie zawszę wszystkim wychodzi) , cztery nie marudzi, pięć jest przystojny! Haha dobra stop. O czym ja myślę? Czasami sama siebie nie ogarniam, ale to taki szczegół.
-Chodzimy na kawę!-zaproponował Chris. Kiwnęłam głową. Zaczął mnie prowadzić do Starbucksa. Zamówiliśmy sobie po kawie i szliśmy po uliczkach Londynu. Dużo się śmialiśmy. On jest taki słodki. Olivia Przestań!
Ta chwila była magiczna. Obydwoje to czuliśmy.  Ciesze się że Luke kazał właśnie jemu, mnie tu zabrać. On chyba myślał o tym samym.
-Wiesz co Olivia?-spytał.
-No nie..
-Ciesze się że Luke kazał właśnie mnie ciebie pilnować, bo wiesz świetnie spędziłem ten czas z tobą- oznajmiła i się słodko uśmiechnął.
-Ja też się ciesze-przyznałam i również się do niego uśmiechnęłam.
-Um.. Dasz mi swój numer?-spytał z nadziejom. Harry pewnie nie pytał by się tylko wyrwał mi telefon i sam sobie wziął numer. Do cholery! Czemu ja o nim myślę.
-Tak jasne dam ci numer-wyciągnął telefon w moją stronę, chwyciłam go i napisałam 9 cyfr które znałam na pamięć.
-Dziękuje-oznajmił i pocałował mnie w policzek. Wow..zarumieniłam się a on się uśmiechnął.- Chcesz coś jeszcze kupić? Hmm?
-Nie, chyba już wszystko mam-oznajmiłam.- Mam pytanie...
-No.?
-Ten kolczyk ci nie przeszkadza?-spytałam.
-Haha.-zaśmiał się na moje pytanie.- Wiesz co? Na początku jak go zrobiłem to przeszkadzał mi. Ale teraz jestem już przyzwyczajony  i prawdę mówiąc czasami zapominam że go w ogóle mam.
-Jak ja sobie.....-Ups... prawie się wygadałam.
-Jak ty co sobie?-spytał podejrzliwie.
-Umm..No nic- Kurde.. i co teraz. Przecież on się nie może dowiedzieć o tym! Luke mnie zabije!
-Ej no nie bądź taka! Powiedz mi! - Namawiał. - Nie powiem Luke'owi.
-Ugh.. no dobra.-zgodziłam się.- Bo ja sobie kiedyś przebiłam wargę...
-Co?! Ty?!-spytał zdziwiony.- Nie spodziewałem się tego. Ale numer. Jak chłopcy się dowiedzą będzie beka!
-Ej! Miałeś nie mówić nikomu!-oburzyłam się.
-Wiem. Wiem kochanie! Ja się tylko droczę-powiedział i mnie przytulił. Zaczęłam iść przed siebie. Patrzę na drugą stronę a tam Styles! Ja pierdole....
-chodźmy stąd-powiedziałam do Chris'a.
-Co? Czemu?- Spytał zdziwiony. Kurwa Harry tu idzie.
-Po prostu chodźmy!-warknęłam. Chwyciłam go za rękę już miałam zacząć iść gdy ten debil się odezwał.
- Olivia, co ty tu robisz z nim?-spytał wkurzony Styles.
-Gówno cię to obchodzi-powiedziałam zła.
-Oj ktoś tu się wkurzył-zadrwił.- A teraz chodź, idziesz ze mną.
-Nie ona z tobą nigdzie nie pójdzie-powiedział stanowczo Chris.
-Ciebie nikt o zdanie nie pytał-warknął Styles- Olivia idziemy.
-Nie!-powiedziałam. Harry chwycił mnie za rękę i przyciągnął do swojej klatki piersiowej.
-Zostaw moją dziewczynę w spokoju bo inaczej...-zaczął Chris.
-To jest twój  chłopak?-spytał Harry.
-T-tak-odpowiedziałam.-Chris...
-Powiedziałem. Kurwa. Zostaw. Ją.- zaczął mówić wkurwiony Chris.
-Nie będziesz mi mówił co mam robić.....
------------------------------------------------------------------------------------
Hej i mamy rozdział 5 :) Podoba się wam?
CZYTA TO KTOŚ W OGÓLE?!
Do zobaczenia :)