sobota, 3 maja 2014

Rozdział 1.

-Olivio Ross ile można na ciebie czekać?!-krzyknął z dołu Luke, mój kuzyn z którym mieszkam.Nie odezwałam się. Spojrzałam jeszcze raz w lustro żeby ocenić swoje ubranie http://www.polyvore.com/cgi/set?id=120921249&.locale=pl . Ujdzie. Wzięłam plecak i telefon. Zeszłam na dół. Luke'a już nie było w domu co oznaczy że czekał przy aucie. Postanowiłam że nie będę jeść śniadanie wzięłam tylko banana. Uwielbiam je! I wyszłam z domu. Zamknęłam drzwi na klucz i ruszyłam w stronę auta mojego kuzyna. Wsiadłam do środka.
-Ile dziewczyno można na ciebie czekać?-spytał trochę wkurzony i ruszył w kierunku szkoły.
-Jezu, przepraszam-odezwałam się w końcu- nikt ci nie kazał mnie podwozić.
-Masz racje nikt mi nie kazał, sam chciałem-powiedział. Pod szkołą byliśmy w ciągu 10 min. Wyszłam szybko z auta. Już miałam iść w stronę moich przyjaciół gdy Luke się odezwał- Dzisiaj niestety nie przyjadę po ciebie, bo będę w pracy. poradzisz sobie sama?
-Tak, jasne przecież nie jestem małym dzieckiem, co nie?-oznajmiłam.
-Masz rację, ale wiesz że się o ciebie martwię. Prawda?-spytał.
-Tak, tak wiem. to wszytko?
-Yhy.. Dobra to na razie-mówiąc to zapalił silnik i odjechał.
-Pa-mruknęłam do siebie. Zaczęłam iść w stronę mojej paczki. Emma jako pierwsza mnie zauważyła.
-Oli!-krzyknęła i się na mnie dosłownie rzuciła. Ona tak zawszę.
-Cześć Em-przywitałam się. Potem przytuliłam Alicję i Adama.-Cześć Adam, Al.
-No witaj Piękna-odezwał się Adam i dostał w ramię od Alicji. Chodzą ze sobą już od 2 lat.- Ała ja tylko żartowałem, przecież wiesz że ty jesteś najpiękniejsza Ali..
-Wiem..-powiedziała i go czule pocałowała. Nagle stanęła koło mnie Em.
-Fujj... Chodźmy stąd lepiej-oznajmiła i zaczęłam mnie ciągną w stronę klasy w której mieliśmy mieć lekcję.- Wiesz że mamy mieć dwie nowe  osoby w klasie?
-Serio?-spytałam zdziwiona.
-No..Masakra-odpowiedziała- Podobno są od nas starsi o 2 lata. Mam nadzieje że są przystojni!
-Ty tylko o jednym-zaśmiałam się z przyjaciółki.
-Ej no weź, bo się obrażę!-zagroziła.
-No przepr...-nie dane mi było dokończyć bo mi perfidnie przerwała.
-Ej Oli patrz!-wskazała miejsce za mną. Odwróciłam się, korytarzem szli dwaj przystojni chłopcy. Jeden blondyn z niebieskimi oczami, a drugi loczek z pięknymi zielonymi oczami. Patrzył na mnie i się uśmiechał. Gdy przechodzili obok nas puścił mi oczko. Boże jaki on przystojny! Stop! Ogarnij dupę Olivio! Nie znacz gościa..z moi rozmyślań wyrwała mnie moja przyjaciółka- To puszą być ci nowi. Widziałaś tego blondyna?!
-Tak widziałam. Nie podniecaj się tak bo od samego patrzenia orgazmu dostaniesz- zaśmiałam się.
-Hahaha bardzo śmieszne-skomentowała. Zadzwonił dzwonek na lekcje. Weszliśmy do klasy i zajęliśmy miejsca . Ja siedziałam w ostatniej ławce pod oknem, sama. Przed mną siedziała Emma, a nasze gołąbki po mojej lewej stronie. Właśnie gdzie oni są? Już dawno powinni ty być, dobrze  że jeszcze nie ma Panny Bell.Ona uczy chemii i jest naszą wychowawczynią. Ma z jakieś 40 lat. Wiem dziwne, bo dalej Panna. Nagle drzwi klasy się otworzyły i do klasy weszli nasze gołąbeczki, Panna Bell i ci dwaj nowi.
-Ali i Adam proszę zająć szybciutko swoje miejsca!-powiedziała podniesionym tonem. Zajęli szybko swoje miejsca.- Dzień dobry klaso! Do naszej klasy teraz będzie chodziło dwóch nowych uczniów. Przedstawcie się.
-Yyy To ja jestem Niall Horan-odezwał się blondasek.
-A ja Harry Styles-powiedział loczek... Harry, Harry Styles. Ładnie imię.
-Muszę jeszcze powiedzieć że chłopcy są od was swa lata starsi-przypomniała nauczycielka.- Więc Harry siądziesz z.....z Olivią. A Niall z Emmą.
-O bożę-szepnęłam do siebie. Harry zaczął iść w moją stronę, lekko się uśmiechając. Zajął miejsce koło mnie. Starałam się na niego nie patrzeć. Ale za to on się na mnie cały czas patrzył. Nie wytrzymałam i się do niego odwróciłam.
-Mam coś na twarzy, że się tak patrzysz?-spytała spokojnym jak na razie głosem.
-Co? Nie, nie masz nic na twarzy. Po prostu jesteś piękna- skomplementował mnie. Lekko się zarumieniłam, dlatego twarz schowałam we włosach.
-Nie jestem piękna-mruknęłam pod nosem żeby nie usłyszał.
-Jak chcesz-oznajmił. Przez resztę lekcji już nie rozmawialiśmy ze sobą, i przez kolejne 6 lekcje też nie chociaż razem siedzimy. Nie ja chciałam z nim siedzieć, to winna nauczycieli. Teraz idę do domu, sama. Alicja poszła w drugą stronę oczywiście do Adama. A Em została godzinę dłużej w szkole, jakieś tam kółko ma czy coś. Luke'a pewnie w domu nie będzie. Mówił mi rano.Wiec będę sama .Ale jest jeszcze  Sky. Mój koteczek. Ma takie ładne oczka.  Z moich rozmyślań wyrwał mnie głos za mną.
-Cześć-powiedział Styles. Czego on chce?
-Hej-oznajmiłam obojętnie i zaczęłam iść w kierunku mojego domu.
-Pomyślałem że jak idziemy w tym samym kierunku to  może pójdziemy razem?-spytał.
-Jak chcesz-odpowiedziałam. Szliśmy w ciszy. To była przyjemna cisza.- Już jesteśmy pod moim domem, to ten Pa.
Już miałam wejść do środka, gdy czyjaś ręka mi przeszkodziła. Odwróciłam się do Harry'ego.
-Przyjdę po ciebie jutro do szkoły. Bądź gotowa na 7.45-oznajmił. Odwróciła się i już miał przechodzić na drugą stronę gdy się odezwałam:
-Sorry ale podziękuje!-powiedziała. Odwróciła się w moją stronę i znowu stał przy mnie.
-Co?
-To co słyszałeś. Luke mnie zawozi-spojrzałam w jego zielone oczy, to znaczy już nie zielone tylko czarne. Ups chyba się wkurzył.
-Jakim Lukiem?-spytał wkurzony. Tylko nie wiem czemu się wkurzył, dziwny człowiek.
-No mieszkam z nim-odpowiedziałam.
-Chłopak?
-Nie, kuzyn-powiedziałam
-Yhy, masz być gotowa o 7.45-powiedział swoim władnym głosem.
-Nie
-Powiedziałem Kurwa że masz być gotowa jutro o 7.45. Zrozumiałaś?-już w ogóle nie widziałam zielonych tęczówek, one były całe czarne. Wystraszyłam się i pokiwałam głową na Tak-Grzeczna dziewczynka
Tylko tyle powiedział i ruszył w stronę swojego domu. Boże co za człowiek. Odwróciłam się i weszłam do domu. Poszłam do swojego pokoju i się przebrałam http://www.polyvore.com/cgi/set?id=120968159 . Zeszłam na dół i włączyłam sobie Tv...
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział 1 :) Yeah! :D Według mnie wyszedł beznadziejnie ;/ Przepraszam za wszelkiego rodzaju błędy!
Co myślicie o 2 nowych uczniach? Co wniosą w życie Olivii, Emmy, Alicji i Adama? Czy w ogóle coś wniosą.. xd Do zobaczenia!

Czytam-Komentuje 
                                                                                                                                             ~Justyna

2 komentarze :

  1. Zaczyna się ciekawie ;) Czy wniosą - pożyjemy, zobaczymy :D
    Życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś nominowana do Liebster Award ;)
    http://wake-me-up-and.blogspot.com/2014/07/liebster-award-c.html

    OdpowiedzUsuń